Kim jestem?

 

Nazywam się Elżbieta Błażejewska - Bandurska i jestem psychoterapeutą. Posiadam wieloletnie doświadczenie w poradni psychologiczno-pedagogicznej nr 2 w Elblągu, gdzie zajmuję się:

 

  • psychoterapią, 

  • jestem trenerem treningu psychologicznego, rekomendowanym przez ORE,

  • instruktorem programu GOLDEN FIVE.

 

Od 1994r. prowadzę terapię indywidualną:

  • dzieci,

  • młodziezy,

  • rodziców

 

Następnym etapem rozwoju osobistego było wprowadzenie prze ze mnie od 2011 roku psychoterapię dorosłych oraz systemową terapię dla par i małżeństw. Jako specjalistka, z zakresu psychopedagogiki przyspieszonego uczenia się, prowadzę treningi:

  • pamięci,

  • koncentracji uwagi,

  • rozwoju inteligencji ( z elementami szybkiego czytania ).

 

Zajęcia mogą być prowadzone w grupie oraz indywidualnie. Zależy to od oceny sytuacji.

 

W mojej pracy terapeutycznej wykorzystuję m.in. technikę psychodramy i bioenergetykę ( praca z ciałem),

wg. A.Lowena:

 

  • techniki pracy ze snem,

  • bajkoterapię,

  • pracę z eksperymentem,

  • animaloterapie - www.ubandurskich.pl

 

Dzięki wiedzy i doświadczeniu jestem dumnym członkiem organizacji zrzeszających

profesjonalnych psychoterapeutów tj.:

 

  • Polskiej Federacji Psychoterapii ( PFP),

  • Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Gestalt (PTPG).

 

mgr lic. Elżbieta  Błażejewska - Bandurska

tel. +48 602 392 544

kontakt@psychoterapia-gestalt.com

 

Napisano o mnie:

 

     „(…) Piff to miłość pani Elżbiety. Mieszka z Sikorzynie na Kaszubach, razem z dziewiątką innych… koni. Bo pani Ela, oprócz tego że jest psychoterapeutą, jest też – choć brzydko to brzmi – koniarą.  Piffa darzy miłością bezwzględną, co szczerze mówiąc wcale nas nie dziwi, odkąd miałyśmy przyjemność go poznać. Jak sama o sobie mówi:

 

„Lubię ludzi. Człowiek jest dla mnie jak wschód słońca: piękny, ciekawy i niepowtarzalny. Hobby: dziewięć koni: Piff, Marko, Wilka, Sandra, Szaman, Niespodzianka, Liza, Pociecha i Sewa. Do tej rodziny należy także Kitka, niezwykłej urody kocica. W weekendy ładuję moje baterie na wsi, by być z osobami, które przychodzą do mnie po rozwój i lepszy kontakt ze sobą”.

 

To właśnie te relacje – między psychoterapeutą a pacjentem – mają uzdrawiającą moc w terapii Gestalt, którą zajmuje się Pani Ela. Czytając dekalog Gestalt widzę, że pani Ela stosuje się do najważniejszych jego zasad: żyj tu i teraz. I chyba dzięki temu jest tak pogodną osobą, z której wręcz emanuje wewnętrzny spokój.

 

Wszelkie pragnienia i pomysły Pani Eli wspiera ukochany mąż Wiesław. Piff jest prezentem od niego i syna Alana na 44 urodziny Pani Eli. Obaj zgodnie utrzymują, że „Piff’a podarowały gwiazdy” – cokolwiek miałoby to znaczyć. Takiego wsparcia tylko pozazdrościć.

Created with VERRE GROUP LTD